Pierwszy dzień na siłowni dla każdego jest dużym przeżyciem. Szczególnie jeżeli wcześniej nie mieliśmy żadnego kontaktu z tego rodzaju miejscem. Ja również wspominam swój pierwszy dzień jako ten pełen stresu i obaw. Z perspektywy czasu wiem, że moje emocje odnośnie tego były zbyt wielkie, bo nie było tak źle jak się spodziewałem. Myślałem, że spotkam się z wyśmiewaniem ze strony większych „kolegów” czy też nie będę w stanie poradzić sobie ze sprzętem, który był tam dostępny. Oczywiście nie jest to tak wielki problem, bo żadna z tych rzeczy się nie ziściła. Ludzie nawet nie zwracali na mnie uwagi, chociaż byłem naprawdę bardzo chudy – moim celem było narzucenie na siebie masy mięśniowej. Na pierwszy raz polecam skontaktowanie się z trenerem personalnym – dzięki temu będziemy mogli już od pierwszego dnia lepiej wczuć się w klimat tego miejsca i zostać po nim oprowadzonym.
Początki na siłowni
Największą zaletą takiego rozwiązania jest jednak fakt, że możemy się wiele nauczyć o samym sprzęcie, jego używaniu, ćwiczeniach oraz tym w jaki sposób wykonywać poszczególne ćwiczenia. Jest to dla nas rzeczą naprawdę ważna i musimy mieć świadomość tego, że takie rzeczy są dla nas ogromnie ważne. Wiedząc o takich rzeczach będzie nam już łatwiej trenować. Osoba odpowiedzialna za trenowanie nas może również polecić nam odżywki, które pomogą w osiągnięciu efektu. W moim przypadku zdecydowaliśmy się na gainer BioTech. Tylko dzięki niemu (bez stosowania dodatkowej dity) udało mi się przybrać 5kg masy mięśniowej, co oczywiście odbiło się korzystnie na moim wyglądzie i pewności siebie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz